Jako pierwsi otrzymali je: generał brygady w stanie spoczynku ojciec Adam Franciszek Studziński – bohaterski kapelan spod Monte Cassino, kawaler Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari, ojciec dr hab. Eustachy Rakoczy – jasnogórski kapelan żołnierzy niepodległości, generał brygady w stanie spoczynku Stanisław Nałęcz-Komornicki – kanclerz Kapituły VM, Mieczysław Stachiewicz – prezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Londynie oraz Ordynariat Polowy Wojska Polskiego.
Wręczając ten zaszczytny tytuł najstarszemu spośród nich ojcu Adamowi, minister Szczygło podkreślił, że niepodległa Polska honoruje go w ten sposób za upowszechnianie tradycji oddziałów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz za pielęgnowanie pamięci o poległych i zmarłych na obczyźnie żołnierzy II Korpusu generała Władysława Andersa.
96-letni dominikanin jest jedną z najbardziej szanowanych i rozpoznawalnych postaci w Krakowie, który już dawno wyróżnił go honorowym obywatelstwem. Warto wiedzieć, że ojciec Adam to nie tylko kapelan 4 pułku pancernego “Skorpion” w II Korpusie PSZ, autor przewodników po włoskich cmentarzach, na których spoczywają polscy żołnierze, duchowy opiekun kombatantów (od legionistów poczynając, a na antykomunistycznych partyzantach z lat 40. kończąc) i kapelan wiernych tradycyjnym ideałom środowisk harcerskich, ale także dyplomowany konserwator dzieł sztuki; to właśnie jemu swój obecny blask zawdzięcza wiele klasztornych skarbów, jak również wyremontowany przezeń (w dużej mierze własnoręcznie) podwawelski kościółek pw. Świętego Idziego.
3 maja 2006 roku Prezydent Lech Kaczyński awansował go – po bardzo wielu latach starań krakowskich organizacji kombatanckich i niepodległościowych – do stopnia generała brygady w stanie spoczynku, teraz odbierał zaś jako pierwszy nowy dowód uznania MON dla osób, które przykładem swego życia uczą młode pokolenia Polaków, jak pięknie i twórczo można kochać ojczyznę, kultywując pamięć o jej bohaterskich synach.
Z Krakowa dla www.Poland.US
Jerzy Bukowski











