Haniebne poniżanie Romaszewskiego

Ludzie-legendy miewają zazwyczaj trudne charaktery. Gdyby podobali się wszystkim, nie odegraliby z pewnością ważnych ról w historii. Ich bezkompromisowość i radykalizm powinny jednak budzić powszechny szacunek, zwłaszcza jeśli legitymują się oni wielkimi, niepodważalnymi nawet przez politycznych wrogów zasługami dla swego kraju.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
8 listopada, 2007
Post thumbnail default dark

Takim człowiekiem jest niewątpliwie senator Zbigniew Romaszewski, którego Platforma Obywatelska – nie wiadomo dlaczego – nie chce wybrać na wicemarszałka wyższej izby parlamentu. Polityka o heroicznym życiorysie, który swoją chwalebną przeszłością zarówno w czasach PRL, jak i po 1989 roku wielokrotnie udowodnił wierność najwyższym ideałom niepodległej Rzeczypospolitej, traktują oni jako osobę nazbyt kontrowersyjną, o trudnym i nieprzewidywalnym charakterze.

Jest to żenujące i wstydliwe zachowanie. Bohatera opozycji antykomunistycznej, nieugiętego bojownika o prawa człowieka i obywatela, zasłużonego senatora, jedną z najpiękniejszych postaci współczesnej Polski potraktowano jako element w politycznej grze, chociaż on sam przez ostatnie 18 lat nieustannie zwalczał panoszące się w naszym kraju partyjniactwo.

Dla zaspokojenia niskiej żądzy poniżenia Prawa i Sprawiedliwości, senatorzy PO (wyraźnie zachęcani do tego przez kierownictwo swego ugrupowania) niszczą autorytet wspaniałego człowieka, w dodatku wypróbowanego przyjaciela wielu z nich.

Rozumiem oczywiście, że ma to być forma zemsty za niewybranie w poprzedniej kadencji na to samo stanowisko senatora Platformy Stefana Niesiołowskiego. Tylko że tych plugastw, które nieustannie wypowiada o swych politycznych przeciwnikach łódzki specjalista od owadów nie da się żadną miarą porównać do statecznych polemik, prowadzonych w publicznych debatach przez twórcę podziemnego radia “Solidarność”. Warto też może przypomnieć, że ten ostatni – wznosząc się (jak zwykle) ponad partyjne podziały – głosował za kandydaturą Niesiołowskiego dwa lata temu.

Nie wiem, jak ostatecznie zakończy się bój o fotel wicemarszałka, który zamierza nadal toczyć z poparciem PiS Romaszewski, ale przyjęta w nim przez PO postawa jest haniebna. Jeżeli tak ma wyglądać zapowiadane przez jej liderów przywracanie w polskim życiu publicznym normalności i łagodzenie politycznych obyczajów, to można mieć uzasadnione powody do poważnych obaw na przyszłość.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter