Okrutna drwina

Tylko tak można określić postanowienie Sądu Dzielnicowego Chamowniki w Moskwie, rozpatrującego wniosek krewnych 10 zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku polskich oficerów o uznanie ich za ofiary represji politycznych i zrehabilitowanie.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
2 czerwca, 2008
Post thumbnail default dark

Pismo trafiło najpierw do Głównej Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej, która odpowiedziała, że nie ma przekonującego dowodu na wymordowanie ponad 25 tysięcy Polaków na podstawie niesprawiedliwego wyroku sowieckiego sądu. W sensie prawnym jest to racja, ponieważ zbrodni dokonano na mocy decyzji Biura Politycznego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) z 5 marca 1940 roku “bez przesłuchania, bez przedstawienia zarzutów, bez śledztwa i bez oskarżenia”.

Krewni ofiar odwołali się od postanowienia prokuratury do właściwego sądu, a ten udzielił im następującej odpowiedzi: “Z dosłownej interpretacji sensu artykułu 8.1 Ustawy Federacji Rosyjskiej >O rehabilitacji ofiar represji politycznych< wynika, że prawo odwołania się od decyzji przysługuje tylko obywatelowi, którego prawa zostały bezpośrednio naruszone”.

Nie sposób odebrać tego stanowiska inaczej jak okrutną drwinę zarówno z ofiar sowieckiego ludobójstwa, jak i ich rodzin. Zwłaszcza, że jak powiedział opisującej tę sprawę “Gazecie Wyborczej” Aleksander Gurianow z rosyjskiego stowarzyszenia “Memoriał”, artykuł przywołany przez sąd “dotyczy tylko tych członków rodzin ofiar represji komunistycznych, którzy kiedyś cierpieli na skutek prześladowań swych bliskich i teraz dopominają się o wynagrodzenie strat, jakie ponieśli, a nie o sprawiedliwość dla pomordowanych”.

Rodzinom ofiar zbrodni z 1940 roku nie chodzi zaś o pieniądze, ale o oficjalne potwierdzenie przez obecne władze Federacji Rosyjskiej prawdy o tamtych wydarzeniach, ujawnionej już zresztą przez ostatniego przywódcę Związku Sowieckiego Michaiła Gorbaczowa i pierwszego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna. Teraz Moskwa najwyraźniej chce zrobić krok w tył, cynicznie ubliżając pamięci pomordowanych polskich oficerów, policjantów, strażników granicznych, urzędników i drwiąc sobie z ich zabiegających wyłącznie o sprawiedliwość rodzin.

Nic dziwnego, że ta sprawa powinna już wkrótce trafić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter