Z powodu coraz wyższych cen nieruchomości w Zakopanem i okolicach, wielu górali kupuje mieszkania lub rozpoczyna budowę domów zaledwie kilkadziesiąt kilometrów za południową granicą Polski.
Za metr kwadratowy mieszkania w Zakopanem trzeba zapłacić już 18 tysięcy złotych, a za całkiem niewielką działkę budowlaną około miliona. Dom – i to poza ścisłym centrum – kosztuje 3 miliony złotych, metr kwadratowy luksusowej rezydencji (z centrum fitness i podziemnym garażem, o takich drobiazgach jak klimatyzacja oraz całodobowa ochrona nie wspominając) wyceniany jest zaś przez developerów na 20 tysięcy zł.
Nic więc dziwnego, że jeśli u naszych południowych sąsiadów przyzwoite mieszkanie można kupić już za 150 tysięcy złotych, a dom wraz z działką za pół miliona, to górale chętnie przeprowadzają się na Słowację, zwłaszcza że język, zwyczaje, jedzenie i w ogóle styl życia są do siebie bardzo podobne w obu naszych – należących teraz do wspólnej Europy – państwach.
I tak jak kiedyś mieliśmy emigrację za chlebem za “wielką wodę”, tak teraz rozpoczyna się góralski exodus do tańszych domów tuż za graniczną miedzą, zza której można będzie jednak często i bez wielkich kosztów podróży odwiedzać ojczyste strony.
Jerzy Bukowski











