Kontrowersyjna misja

Bywają polityczne misje tak tajne, że ujawniają je dopiero historycy i to po wielu latach. Nie ma w tym nic nagannego, ponieważ dyskrecja jest istotną cechą w stosunkach między poważnymi państwami.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
11 lipca, 2008
Post thumbnail default dark

Jeżeli wyjazdu za granicę ważnego polityka nie da się jednak utrzymać w całkowitej tajemnicy, lepiej w ogóle zrezygnować z prób jego ukrycia przed opinią publiczną. Nie ma bowiem nic gorszego od narażania się na śmieszność z powodu nieumiejętności trzymania języka za zębami, zwłaszcza w czasach, których znamieniem jest niezwykle daleko idąca wścibskość dziennikarzy.

Piszę te słowa w kontekście niedawnej wizyty Anny Fotygi w USA. Pani minister w Kancelarii Prezydenta RP z jednej strony chciała utrzymać swój wyjazd w tajemnicy, z drugiej poprosiła o logistyczną pomoc resort spraw zagranicznych, pozostający – podobnie jak cały rząd – w konflikcie z głową państwa. Nic dziwnego, że wybuchła natychmiast polityczna awantura, z radością podsycana przez krajowe media.

Nie wiadomo, co, komu i w jakim celu chciała przekazać w Waszyngtonie minister Fotyga, ale jedynym ujawnionym i nagłośnionym (również w zagranicznych gazetach) rezultatem jej wizyty był kolejny sygnał dla polityków w stolicach wielu krajów, że nie ma w Polsce solidarnej linii między prezydentem a premierem i ministrem spraw zagranicznych w negocjacjach z Amerykanami w sprawie budowy w naszym kraju tarczy antyrakietowej, a może i jeszcze w jakichś innych ważnych kwestiach.

Trudno uznać taką sytuację za korzystną dla Rzeczypospolitej.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter