Gay-friendly Kraków

Czy konserwatywny i chętnie podkreślający swoje przywiązanie do chrześcijańskich tradycji Kraków może stać się gay-friendly, czyli miastem przyjaznym dla gejów i lesbijek?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
12 sierpnia, 2008
Post thumbnail default dark

Urzędnicy magistratu uważają, że na mniejszościach seksualnych można dobrze zarobić i jest to jedyny argument za promowaniem podwawelskiego grodu wśród “kochających inaczej”. Zdecydowani przeciwni temu pomysłowi są natomiast radni Prawa i Sprawiedliwości.

“Szanujemy człowieka, jego autonomię i osobiste wybory. Nie popieramy jednak promocji zachowań dewiacyjnych. Kraków ze swą tradycją i kulturą doskonale może się promować w innych obszarach” – napisała w oświadczeniu dla “Gazety Wyborczej” Agata Tatara, rzeczniczka krakowskiego PiS i radna Krakowa.

Przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej Paweł Sularz (znany głównie z protestów przeciw zbudowaniu pomnika “Tym, którzy stawiali opór komunizmowi w latach 1944-1956”) uważa natomiast, że liczy się wyłącznie promocja i kasa. Jeżeli mniejszości seksualne chcą uznać Kraków za swoje ulubione miasto, to nie należy się temu przeciwstawiać, ponieważ – według niego – wartości etyczne muszą w dzisiejszym świecie przegrać z komercją.

Faktem jest, że na gejowskich stronach w internecie jest coraz więcej reklam krakowskich klubów oraz lokali dla gejów i lesbijek. Właśnie w Krakowie – o czym zapewnie nie wiedzą jego nobliwi mieszkańcy – działa największy gejowski klub w Polsce: Cocon. W centrum podwawelskiego grodu działają hotele i pensjonaty wyłącznie dla homoseksualnych gości, aczkolwiek nie reklamują się one na razie zbyt szeroko.

Socjologowie – specjaliści od studiów miejskich – podkreślają, że im bardziej miasto jest gay-friendly, tym lepiej prosperuje jego gospodarka, a dochody mieszkańców są większe. Przypominają, że geje i lesbijki zarabiają statystycznie więcej niż heteroseksualiści i więcej też wydają na dobra luksusowe, takie jak drogie wycieczki, wyszukane kosmetyki, elektronikę.

Odpowiedzialni za promocję Krakowa urzędnicy pytają, czy lepiej, aby miasto kojarzyło się na Zachodzie z pijanymi turystami z Wysp Brytyjskich, czy też z cichymi, spokojnymi i chętnie wydającymi spore pieniądze homoseksualistami. Właśnie dlatego zamierzają wydać specjalny folder o atrakcjach turystyki, organizowanej z myślą o osobach “kochających inaczej”.

Geje i lesbijki to podobno idealni goście na całym świecie: z dużą kasą i bez problemów, gdy są zadowoleni z dobrej obsługi. Chętnie biorą udział w imprezach kulturalnych, zwłaszcza tych “z wyższej półki”. Nie są kłopotliwi, nie dokonują żadnych aktów chuligaństwa, nie mówią o wandalizmie. Wiele prywatnych hoteli w Polsce ( w tym w Krakowie) jest już obecnych w portalach rezerwacyjnych, skierowanych do tej grupy.

Warto jednak pamiętać, że doroczne “marsze tolerancji” pod Wawelem są zawsze oprotestowywane przez młodzież z organizacji o narodowej ideologii. Gdyby Kraków oficjalnie stał się gay-friendly, agresja przeciw gejom i lesbijkom z pewnością przybrałaby na sile. Czy opłaca się więc skórka za wyprawkę?

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter