Egzamin na ulicznego grajka

Czego to urzędnicy nie wymyślą! Może to wpływ letniej kanikuły, może chęć popisania się oryginalnym pomysłem, a może efekt nudy. W każdym bądź razie w krakowskim magistracie zrodziła się propozycja, aby zarabiające graniem na ulicach podwawelskiego grodu osoby musiały stanąć przed komisją specjalistów-muzyków w celu uzyskania licencji. Ci, którzy z sukcesem zdadzą taki egzamin, dostaną…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
16 sierpnia, 2008
Post thumbnail default dark

Ten pomysł oburzył na równi ulicznych grajków (wśród których nie brak absolwentów konserwatoriów zza wschodnich granic Polski), jak i miejscowe środowisko muzyczne. W ich zgodnej opinii jedynym uczciwym arbitrem dla każdego, kto chce w ten sposób zarabiać, jest publiczność, która albo uznaje jego talent i wrzuca mu pieniądze do kapelusza czy futerału na instrument, albo omija go szerokim łukiem. Po co więc przeprowadzać taki egzamin? – pytają.

Władze Krakowa bronią się, używając argumentu o konieczności zapewnienia wysokiego poziomu ulicznych występów muzycznych, bo przecież jest to jedna ze stolic europejskiej kultury. Wybitni przedstawiciele świata artystycznego pukają się jednak znacząco w głowy i nie uważają takiego tłumaczenia za przekonujące.

Jedynym problemem jest w tej dziedzinie przewaga podaży nad popytem. Wielu muzykantów musi szukać sobie miejsc do grania, ponieważ punkty położone w najlepszych z ekonomicznego punktu widzenia rejonach Śródmieścia i Kazimierza są już od dawna obsadzone. Jeżeli magistrat chciałby pomóc w rozwiązaniu tej kwestii, może dałoby się znaleźć jakiś consensus.

Urządzanie egzaminów na ulicznych grajków jest jednak typowym przykładem (nie pierwszym i na pewno nie ostatnim) urzędniczej nadgorliwości, której ujście lepiej byłoby znaleźć w innych poczynaniach na rzecz poprawy codziennego bytu mieszkańców i zapewnienia przyjemnego zwiedzania Krakowa licznym turystom z całego świata. Może prześwietny magistrat przyjrzałby się na przykład pamiątkom-potworkom, oferowanym w centrum miasta i wyeliminował je jako przejaw ewidentnej antypromocji podwawelskiego grodu oraz lansowania kiczu?

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter