Groźne pamiątki z Zakopanego

Jaką pamiątkę można przywieźć z wakacji, spędzonych pod samiuśkimi Tatrami?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
27 stycznia, 2009
Post thumbnail default dark

Odpowiedzi nasuwają się same: ciupagę oscypek, góralski kapelusz, zdjęcie z misiem, kamyk ze szczytu Giewontu.

Ostatnio pojawiły się jednak zupełnie inne propozycje. Informuje o nich “Polska – Gazeta Krakowska”:

“Coraz częściej koloniści wywożą z Zakopanego zapalniczki rażące prądem, czy paczki gum do żucia z elektrowstrząsami. Można też dostać długopis, który – jeśli się go naciśnie – boleśnie rani użytkownika.”

Starzy górale kiwają z politowaniem głowami i dziwią się, że takie niebezpieczne dla życia i zdrowia nabywców gadżety w ogóle trafiają na stragany. Okazuje się jednak, że sprzedają je niemal wyłącznie nielegalni handlarze, psując w ten sposób tradycyjny rynek pamiątkarski.

Dziennikarze “Polski” ustalili, że zabawki emitujące elektrowstrząsy mogą być bardzo groźne dla osoby z rozrusznikiem serca. Władze Zakopanego są jednak bezsilne, ponieważ całkowitą odpowiedzialność za oferowane przez siebie w handlu przedmioty ponosi sprzedawca. Gdyby komuś zaszkodziła kupiona u niego rażąca prądem zapalniczka, guma do żucia, czy długopis, sprawa mogłaby skończyć się w sądzie. Tylko jak udowodnić, że nabyło się ów gadżet właśnie u tego, a nie u innego sprzedawcy, skoro są one dostępne na wielu zakopiańskich straganach?

Cała nadzieja w rodzicach i wychowawcach, którzy powinni kategorycznie zabronić swym pociechom kupowania przedmiotów, które nie dość, że nie mają najmniejszego związku z Tatrami, to jeszcze stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia nabywcy oraz “poczęstowanych” nimi dla zabawy osób.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter