Kiedy patrzę, jak niektórzy nasi politycy (z braćmi Kaczyńskimi na czele) wyrażają swoje poważanie dla kobiet, całując je na powitanie bądź na pożegnanie w rękę, nie mogę oprzeć się jednak wrażeniu, że nie do końca przyswoili oni sobie zasady etykiety w tej materii. Zamiast pochylić się do damskiej dłoni, ciągną ją ku swym ustom, co nie jest właściwym sposobem okazania szacunku.
Warto może, aby jakiś specjalista od protokołu dyplomatycznego lub znawca dawnych obyczajów zwrócił im uwagę na niestosowność takiego gestu. Jeśli chcą dać wyraz swojemu głębokiemu poważaniu dla płci pięknej, powinni wykonywać go w takiej formie, jaką zalecają wszystkie podręczniki towarzyskiej (dawniej dworskiej) etykiety.
Można oczywiście powiedzieć, że to mało znaczący drobiazg, ale całe nasze życie składa się wszak z drobiazgów, a ono samo bynajmniej już nim nie jest.
Jerzy Bukowski











