No ale pierwsze wpadły na ten pomysł władze Wieprza. Wprawdzie nowa placówka nie jest jeszcze oficjalnie otwarta, ale już cieszy się ogromną popularnością, zwłaszcza wśród młodzieży. Jak poinformowała “Polska-Gazeta Krakowska”, “muzeum jest prawdziwym hitem sezonu, który nie tylko ma rozsławić Wieprz, ale i sprawić, by mieszkańcy nie wstydzili się nazwy”.
Z inicjatywą utworzenia tej placówki kulturalnej wystąpił Jerzy Herma z Klubu Integracji Społecznej w Wieprzu, który rzucił hasło zbierania świńskich eksponatów. Nie są to oczywiście tusze wieprzowe, ani zimne nóżki w galarecie, ale przedmioty w kształcie tych zwierząt oraz poświęcone im wydawnictwa.
“Każdy mógł tu podrzucić świnię” – dowcipnie napisała “P-GK”. No i podrzucono ich już prawie 150.
– Wszystkie znajdują się w eleganckiej gablocie – poinformował dziennikarkę pomysłodawca. – Nie będzie to tylko martwa ekspozycja.
“W Muzeum Prosiaka każdy będzie mógł się dowiedzieć o znaczeniu świni w życiu człowieka. Poza tym zaplanowano wiele konkursów. Już niedługo organizatorzy ogłoszą konkurs <Zrób świni zdjęcie>. Co lub kto będzie na zdjęciu, zadecyduje autor fotografii. Zaś oficjalne otwarcie muzeum zaplanowano na kwiecień” – kończy swój artykuł Małgorzata Targosz.
Jerzy Bukowski











