“Wielka ruina” odbudowana

Opactwo Ojców Benedyktynów w podkrakowskim Tyńcu zasłynęło ostatnio z wielu różnych inicjatyw, skierowanych do osób świeckich, pragnących wyciszyć się wewnętrznie przez kilka dni, pokontemplować za grubymi murami nad tajemnicami wiary, śmierci i życia, poważnie zastanowić się nad sobą. Szczegółowo pisałem o tych propozycjach w dwóch zamieszczonych w poland.us artykułach: "Benedyktyński Instytut Kultury" (26 lipca 2008…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
17 maja, 2009
Post thumbnail default dark

Tamtejsi mnisi okazali się bardzo otwarci na zewnętrzny świat i od dawna już umieją skutecznie korzystać z różnych źródeł finansowania odbudowy swojego opactwa, a także przystosowywania go do opisanych w wymienionych wyżej tekstach potrzeb.

Jest w tym myśleniu i działaniu żelazna logika: skoro Benedyktyni szczycą się przynależnością do Europy i jej intelektualnym współtworzeniem od ponad tysiąca lat (klasztor w Tyńcu ufundował im w drugiej połowie XI wieku król Kazimierz Odnowiciel), nie muszą mieć najmniejszych oporów przed obfitym korzystaniem z funduszy Unii Europejskiej. Długo dawali staremu kontynentowi wiele od siebie – teraz przyszedł czas na rewanż, głównie w sferze finansów.

Właśnie dzięki unijnej dotacji odrestaurowano ostatnio zrujnowany budynek dawnej biblioteki, mieszczący się w południowym skrzydle opactwa, w którym znalazł siedzibę opisany przeze mnie Benedyktyński Instytut Kultury “Aby chronić dobro”.

Projekt przywrócenia dawnej świetności budynkowi popularnie nazywanemu – z racji stanu, w jakim znajdował się przez wiele lat – “Wielką ruiną” uzyskał unijne dofinansowanie w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR).

Jak podała Polska Agencja Prasowa, wartość wszystkich prac wyniosła prawie 10,5 milionów złotych, w tym ponad 3,2 mln z budżetu UE. Pozostałe pieniądze pochodziły z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

Instytut “Aby chronić dobro” promuje benedyktyńskie dziedzictwo kultury, historii i duchowości. W jego murach odbywają się wydarzenia kulturalne, edukacyjne oraz rekolekcje prowadzone przez zakonników i świeckich wykładowców. Uczestnicy warsztatów, kursów i rekolekcji mogą zatrzymać się w części hotelowej zlokalizowanej na dwóch piętrach dawnej biblioteki. Goście są zapraszani do uczestnictwa w codziennym życiu opactwa.

Sekretarz odbudowy brat Józef Kanik powiedział PAP, że projekt rewitalizacji “Wielkiej ruiny” obejmował restaurację i renowację historycznych podziemi skrzydła południowego przy zachowaniu istniejących rozwiązań konstrukcyjnych, w tym stropów i ścian, parteru, pięter i poddasza oraz zabytkowych fragmentów murów zewnętrznych.

Koncepcja odbudowy i aranżacji wnętrza opierała się na zasadzie łączenia starego i nowego. Założeniem projektantów było utrzymanie i uczytelnienie wszystkich wątków oryginalnych – barokowych, gotyckich i innych – tego budynku, w którego wnętrzach jeszcze w latach 80. zeszłego wieku rosły drzewa.

W trakcie prac odkopano około 200 metrów kwadratowych piwnic, które mnisi zamierzają udostępnić zwiedzającym po przygotowaniu tam ścieżek edukacyjnych. W odrestaurowanych pomieszczeniach zaplanowano wystawę, prezentującą światowe dziedzictwo kultury benedyktyńskiej oraz historię zespołu kulturowego tyniecko-bielańskiego. Pokazywane tam dzieła sztuki były dotychczas magazynowane w podziemiach opactwa.

– W latach 80. pojawił się pomysł, żeby odbudować ten budynek, ale wtedy udało się tylko go zabezpieczyć i uratować przed całkowitym zawaleniem. Przez następne 20 lat obiekt pozostawał ruiną, a zmiana nastąpiła dopiero w 2005 roku, po wyborze nowego opata Bernarda Sawickiego, który zapoczątkował poszukiwanie funduszy unijnych na ten cel – wyjaśnił brat Kanik dziennikarzowi PAP.

Przypomniał, że prace budowlane przy “Wielkiej ruinie” rozpoczęły się już w 2006 roku. Postępowały tak szybko, że 1,5 roku później można było uroczyście otworzyć pieczołowicie odrestaurowaną dawną bibliotekę.

– Zamysł odbudowy był taki, żeby nie tworzyć w tym budynku czegoś, czego tam wcześniej nie było. A więc zostały zachowane wszystkie detale architektoniczne, jak zrekonstruowana posadzka barokowa, urwane sklepienia gotyckie i barokowe, a na samej górze – na zasadzie kontrastu – są surowe żelbetowe stropy – tłumaczył Benedyktyn.

W jego opinii zmierzenie się z “unijną biurokracją”, związaną ze zdobywaniem funduszy wspólnotowych, było dużym wyzwaniem dla tynieckich mnichów, ale z czasem przebrnęli przez wszystkie trudności. Zdobyte doświadczenie procentuje, bo zakonnicy przygotowali już kolejny projekt na kwotę siedmiokrotnie wyższą niż poprzednio.

– Przy wsparciu środków unijnych chcemy teraz zagospodarować tereny wokół klasztoru. Ma tam powstać muzeum Konfederacji Barskiej, bo jak wiadomo konfederacji bronili się w opactwie, a także cała brakująca infrastruktura: parking, kanalizacja, drogi i pasaż handlowy – zapowiedział brat Józef Kanik.

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu powstało w stylu romańskim, ale potem przebudowano je wedle najlepszych wzorów gotyckich i barokowych (z tego okresu pochodzi m.in. wyposażenie wnętrza kościoła).

Jak przypomina PAP, klasztor niszczyli podczas najazdów najpierw Tatarzy, a potem Szwedzi i Rosjanie. W 1772 roku właśnie z Tyńca konfederaci barscy dokonali wypadu do Krakowa i zdobyli Wawel. Oblężenie i ostrzeliwanie wzgórza sprawiły, że klasztor popadł w ruinę. W 1816 roku zaborcy austriaccy dokonali kasacji zakonu, a po 15 latach zabudowania klasztorne zniszczył pożar. Benedyktyni wrócili tam dopiero w 1939 roku i od tego czasu trwało mozolne odbudowywanie całego opactwa.

Aby uzyskać niezbędne informacje o bogatej ofercie Opactwa Benedyktynów w Tyńcu dla osób świeckich, wystarczy wejść na jego stronę internetową: www.tyniec.mm.com.pl/pl lub www.tyniec.benedyktyni.pl/pl

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter