Jeżeli warunki atmosferyczne będą niesprzyjające pracom, polegającym na wzmocnieniu podstawy krzyża oraz oczyszczeniu całej konstrukcji i pokryciu powierzchni powłoką zabezpieczającą przed korozją, remont może się nieco przedłużyć.
Władze TPN chcą jednak ograniczyć do minimum czas zamknięcia Giewontu dla turystów, ponieważ w letnim sezonie wakacyjnym jest on oblegany przez nich. Aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim chcącym wejść na jego szczyt, na końcowym, bardzo stromym odcinku podejścia już dawno wprowadzono ruch dwukierunkowy. Mimo to w piękne dni słonecznego lata szlak na Giewont przypomina ulice Marszałkowską w Warszawie, Floriańską w Krakowie, czy Piotrkowską w Łodzi w godzinach szczytu.
Dlaczego krzyż musi być odnowiony? Jak obliczają naukowcy, w ciągu 108 lat uderzyło w niego kilkadziesiąt tysięcy piorunów (powodując sporo ofiar śmiertelnych), które naruszyły jego podstawę, a poza tym odchylił się on o około 12 centymetrów w prawo od swej osi. Dłuższe zwlekanie z renowacją mogłoby skończyć się bardzo źle dla jednego z najbardziej znanych symboli chrześcijaństwa na ziemiach polskich, rozsławionego zwłaszcza podczas pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny w czerwcu 1999 roku.
W zamieszczonym w poland.us 17 maja artykule pt. “Remont krzyża na Giewoncie” pisałem o szczegółach planowanych na przełom czerwca i lipca prac renowacyjnych. Ich termin uległ jednak przyspieszeniu oraz znacznemu skróceniu (początkowo mowa była nawet o kilku miesiącach), o czym śpieszę poinformować tych użytkowników portalu, którzy wybierają się w najbliższych dniach do Zakopanego i chcieliby stanąć na górującym nad nim szczytem. W pierwszym tygodniu czerwca będzie to, niestety, niemożliwe.
Jerzy Bukowski











