Zdecydowano tak po opublikowaniu w lokalnej prasie zdjęć z filmu nakręconego prawdopodobnie w ośrodku. Na kadrach z niego ubrana w obcisły, czarny strój i policyjną czapkę funkcjonariuszka biega po korytarzach koszar z pejczem i różowymi kajdankami.
Fragmenty filmu opublikował łódzki “Express Ilustrowany”, według którego policjantka zachęca swoich kolegów do “erotycznych igraszek”. Informatorzy gazety twierdzą, że “nie takie imprezy się tam odbywają”, a nocą rzadko kiedy ktoś sprawdza, co robią kursanci.
Jak powiedziała PAP Mirosława Kraszewska z biura prasowego KWP w Łodzi, ani do kierownictwa ośrodka, ani do komendy nie napłynęły do tej pory żadne informacje o tego typu zachowaniach kursantów. Dodała, że sprawdzane będzie, czy film faktycznie powstał w tym ośrodku, a jeżeli tak, to kiedy został nakręcony.
– Po publikacji prasowej wydział kontroli zajął się tą sprawą. Będzie ustalał, kiedy do takich zdarzeń ewentualnie doszło i czy naruszona została etyka zawodowa. Nam – jako policjantom – zależy, żeby w policji nie dochodziło do naruszania prawa czy etyki wśród funkcjonariuszy – dodała Kraszewska, zapowiadając, że KWP w Łodzi zwróci się do gazety z prośbą o udostępnienie filmu.
A ja jestem przekonany, że po rozpowszechnieniu tej informacji w całej Polsce, wzrośnie liczba chętnych do wstąpienia w szeregi policji.
Jerzy Bukowski











