Takie sugestie pojawiły się po informacjach, udzielonych niemieckiej agencji DPA przez mężczyznę, więzionego w tej samej celi. Stwierdził on, że Polak nie skorzystał z szansy ocalenia życia, ponieważ odmówił przejścia na islam, o czym tak miał mówić jeden z porywaczy:
– Był uparty i odrzucił nasz gest dobrej woli. Piotr powiedział, że najpierw powinniśmy go uwolnić. Pojedzie z powrotem do ojczyzny, porozmawia z rodziną, poczyta o islamie i dopiero potem podejmie decyzję, czy zmienić religię.
Porywacze potraktowali tę odpowiedź jako odmowę i podjęli decyzję o egzekucji.
O możliwość beatyfikacji polskiego inżyniera portal Fronda.pl zapytał biskupa Tadeusza Pieronka. Oto rozmowa, przeprowadzona z hierarchą przez Magdalenę Romaniuk:
Fronda.pl: Czy w przypadku inżyniera Piotra Stańczaka można mówić o męczeństwie za wiarę?
Bp Tadeusz Pieronek: Trzeba znać szczegóły sprawy, nie wiem, czy śmierć Piotra Stańczaka kwalifikuje się jako śmierć męczeńska. Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie.
F: Wiadomo, że zamordowany Polak żył w związku niesakramentalnym. Czy dla Kościoła stanowi to przeszkodę w tego typu sprawach?
P: Tutaj byłbym ostrożny. Sama męczeńska śmierć za odmowę przejścia na inną religię to akt heroiczny, w nauce Kościoła nazywany “chrztem krwi”. Zmywa ona każdy grzech. O wiele bardziej istotne od tego, kim dana osoba była za życia są charakter śmierci i jej okoliczności.
F: Rozumiem, że chodzi o prosty fakt – można nie przyjąć islamu, ale wcale nie w imię Jezusa Chrystusa?
P :Tak. Wszystkie możliwe rozwiązania jakie mogły pojawić się w wypadku tej śmierci trzeba dokładnie poznać. Do tego czasu nic w tej sprawie nie da się powiedzieć.
F: Czy w historii Kościoła są przypadki osoby żyjącej w grzechu, która w momencie zagrożenia życia decyduje się oddać życie za wiarę?
P: Oczywiście, że są.
F: Kto mógłby domagać się ewentualnego rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego?
P: Biskup miejsca, w którym doszło do śmierci (w tym wypadku biskup Islamabadu i Rawalpindi – red.). Oczywiście inicjatywa może wyjść również ze strony katolików świeckich, ale biskup jest za nią odpowiedzialny.
Trudno oczywiście oceniać już dzisiaj, jakie są szanse wszczęcia procedury beatfikacyjnej, ale ta sprawa z pewnością będzie miała dalszy ciąg.
Jerzy Bukowski











