Grzywna dla Rokity

Tak jak należało się spodziewać, były poseł Jan Rokita został potraktowany przez niemieckie organa porządku publicznego z całą surowością prawa: musi zapłacić trzy tysiące euro grzywny za spowodowanie 10 lutego awantury na lotnisku w Monachium.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
10 sierpnia, 2009
Post thumbnail default dark

Jak pisałem o tym dwukrotnie w poland.us (15 lutego i 7 lipca), wyprowadzono go wówczas w kajdankach z samolotu niemieckich linii lotniczych Lufthansa po kłótni z załogą, w której bierny udział wzięła również jego małżonka Nelly – posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Rokita nie chciał pogodzić się z usunięciem płaszczy jego i żony ze schowka w klasie biznes, gdzie umieścił je pomimo iż oboje mieli lecieć klasą ekonomiczną.

Ponieważ stewardessa nie mogła poradzić sobie z krnąbrnym pasażerem, powiadomiła o jego zachowaniu kapitana samolotu, który odmówił startu i wezwał policję. Ta energicznie wyprowadziła byłego polityka na płytę lotniska, a następnie odstawiła go do komisariatu. Podczas tej operacji Rokita głośno wykrzykiwał: “ratunku, Niemcy mnie biją”, większość zdenerwowanych opóźnianiem się startu pasażerów biła natomiast niemieckim policjantom brawo.

Po tym incydencie prokuratura w bawarskim Landshut wszczęła przeciwko niemu śledztwo pod zarzutem zakłócenia porządku publicznego, w efekcie którego ukarała go grzywną. Jan Rokita może odwołać się od tego orzeczenia, ale wówczas prokuratura skieruje przeciwko niemu sprawę do sądu.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter