Ukrainista o rajdzie śladami Bandery

Zatrzymanie rajdu rowerowego "Europejskimi śladami Stepana Bandery" na polskiej granicy jest nauczką na przyszłość, by "z rozumem zabierać się za organizację społecznych inicjatyw, dotyczących relacji polsko-ukraińskich" - uważa ukrainista z Uniwersytetu Warszawskiego doktor Rościsław Kramar.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
16 sierpnia, 2009
Post thumbnail default dark

Według niego inicjowanie takiego wydarzenia było nieodpowiedzialne, ale reakcję Polaków uznał za przesadną.

– Gdy obserwowałem wypowiedzi niektórych działaczy w Polsce, komentarze w mediach, to czasami byłem mocno zaskoczony, bo uważam, że takie sformułowanie jak “banderowcy u bram Polski” w tej sytuacji jest zdecydowanie za mocne – powiedział Kramar.

Wyraził też nadzieję, że kapitał przyjaźni i porozumienia, jaki pojawił się między Polakami a Ukraińcami po “pomarańczowej rewolucji”, będzie decydował o przyszłości naszych relacji, a nie takie incydenty, a także nieodpowiedzialne reakcje zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie.

Kramar skrytykował inicjatywę rajdu, nazywając ją nieprzemyślaną i nie wnoszącą nic dobrego w stosunki między naszymi narodami i państwami.

– Relacje polsko-ukraińskie na pewnych szczeblach nieco ucierpiały z powodu braku odpowiedzialności pewnych organizacji pozarządowych – powiedział, mając na myśli stowarzyszenie dobroczynne “Eko-Miłosierdzie”, które była inicjatorem tej kolarskiej imprezy. Zaznaczył, że nie ma o nim wiedzy, ponieważ jest ono zupełnie nieznane na Ukrainie.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter