Przez trzy lata na trasie Kraków-Wadowice kursował tzw. “papieski pociąg”. Woził on trzy razy dziennie pasażerów śladami Jana Pawła II. Wyróżniał się nowoczesna sylwetką, klimatyzacją, ekranami LCD z filmami o papieżu.
Jego uruchomienie wywołało entuzjazm i wydawało się, że nigdy nie będzie problemów z wypełnieniem go pielgrzymami, a w dodatku skorzystają z niego także ludzie, podróżujący (np. do i z pracy) pomiędzy tymi dwoma miastami. Specjalnie na jego potrzeby wyremontowano za 30 milionów złotych linię kolejową z Krakowa do Wadowic.
Niestety, okazało się, że jest to zbyt kosztowna (czytaj: bardzo deficytowa) inicjatywa. Po długiej dyskusji Przewozy Regionalne PKP podjęły decyzję o wycofaniu go z rozkładu jazdy od września br. Będzie kursował tylko na specjalne zamówienie grup pielgrzymkowych.
Jako zwykły skład, bez symboliki papieskiej i filmów z pielgrzymek pociąg ma pojawiać się na trasie Bielsko-Biała – Kraków.
Jerzy Bukowski












