Tylko taką okolicznością jestem sobie bowiem w stanie wytłumaczyć wpis, jakiego dokonał na jednym z popularnych portali randkowych Kazimierz Suchcicki – radny miejski z Bełchatowa. Tłumacząc, dlaczego nie uprawia seksu z kobietami za pieniądze wyznał:
“Swojego małego <kazia> bardzo szanuje, bo na śmietniku go przecież nie znalazłem.”
Bełchatowski samorząd – jak informuje dziennik “Polska-The Times” – “trzęsie się z oburzenia, ale nic nie może radnemu zrobić”.
Suchcicki nie ukrywa, że szuka przez internet kobiety, z którą mógłby chodzić na dyskoteki. Zaznacza jednak, że nie uprawia seksu za pieniądze i bez uczucia.
Przewodniczący Rady Miasta Bełchatowa Włodzimierz Kuliński załamuje ręce, mówiąc “Polsce”:
“To po prostu żenada. Radnemu, ojcu trójki dzieci, które składają z nim kwiaty na uroczystościach patriotycznych, coś takiego zwyczajnie nie wypada.”
Podobnego zdania jest znany językoznawca profesor Jerzy Bralczyk:
“ów <mały Kaziu> to wyrażenie sprośne, odnosi się do sfery obscenicznej. Polityk nie powinien robić takich rzeczy. To żenada, ale bez konsekwencji karnych” – powiedział “Polsce”.
Ciekawe, czy radny Suchcicki zdaje sobie sprawę, jakiego wstydu narobił bełchatowskiemu samorządowi i czy w tej sytuacji wycofa swój wpis z randkowego portalu.
Jerzy Bukowski












