Odkryty w XVII wieku balsam jest wytwarzany z pędów kosodrzewiny, które mają niezwykłe właściwości lecznicze, m.in. odkażające, rozkurczowe, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwreumatyczne.
“Sama kosodrzewina, szczególnie jej aromatyczne olejki, wykorzystywana jest też w branży perfumeryjnej. Nic więc dziwnego, że zbieracze tego cennego surowca – jak twierdzą ekolodzy – zapuszczają się nawet na tereny chronione, m.in. w Tatry, gdzie kosówka bujnie porasta zbocza, już nawet na wysokości 1200 m n.p.m.(m.in. na Sarniej Skałce)” – informuje autorka artykułu.
Zapytany przez nią o opinię w tej sprawie wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Zbigniew Krzan zaprzecza jednak, jakoby był problem ze zbieraczami kosodrzewiny:
“- Kosówka w Tatrach pozostaje pod ścisłą ochroną i jej pozyskiwanie dla jakichkolwiek celów jest zabronione. Z tego, co obserwujemy, nie ma zagrożenia dla kosówki. Wręcz przeciwnie, jest ona w ekspansji. Jej areał ciągle się powiększa, choć czasem spotykamy uszkodzone pędy.”
Jerzy Bukowski











