Pod koniec października i z początkiem listopada krajowe media nieustannie trąbią o jakimś dziwnym Święcie Zmarłych. Owszem, było takie w sowieckim kalendarzu, ale ten już przecież dawno nie obowiązuje.
Warto więc może przypomnieć naszym dziennikarzom, że 1 listopada obchodzimy – wedle chrześcijańskiej, mocno zakorzenionej w Polsce tradycji – Święto Wszystkich Świętych, a 2 listopada Dzień Zaduszny.
I nie ma żadnego Święta Zmarłych. Jasne?
Jerzy Bukowski











