W sklepach, jak zwykło się mówić, był tylko ocet. Widocznie ten ocet był silnym afrodyzjakiem, skoro doprowadził do urodzenia 14 mln nowych Polaków” – powiedział generał Wojciech Jazuzelski w cytowanym przez wiele polskich mediów wywiadzie dla rosyjskiej gazety “Izwiestija”.
Wieloletni sowiecki namiestnik w Warszawie zawsze uchodził za człowieka kostycznego i pozbawionego poczucia humoru. A tu proszę, eksplozja dowcipu w rozmowie z czołowym rosyjskim dziennikiem.
Wiele osób oburzyło się na te słowa. Ja uważam natomiast, że lepiej, aby wierni przez całe życie Moskwie ludzie mogli dzisiaj kpić sobie z Polaków wyłącznie werbalnie, nie zaś podejmując dotyczące ich decyzje polityczne.
Niechże więc gen. Jaruzelski szydzi ze swych rodaków w prasowych wywiadach, ile zechce, potwierdzając tym samym opinię o sobie jako o człowieku, który do samego końca swej politycznej kariery pozostał lojalny wobec kremlowskich mocodawców. Można zareagować na to co najwyżej wyniosłym wzruszeniem ramion.
Jerzy Bukowski











