Tuż przed początkiem sezonu udało się na szczęście zażegnać spór o korzystanie z ujęcia wody w Kuźnicach (pisałem o nim kilka dni temu) między współwłaścicielami kolei krzesełkowej – Centralnym Ośrodkiem Sportu a Marianem Stramą – właścicielem stacji narciarskiej Nosal.
Jak poinformowała Kronika Krakowska TVP, wystarczyło trochę dobrej woli i kilka spotkań, by ustalić zasady, które usatysfakcjonowały obie strony sporu. Co więcej, w ciągu najbliższych lat legendarna trasa FIS na Nosalu zostanie zmodernizowana.
Nie osiągnięto natomiast porozumienia w sprawie trasy narciarskiej na Gubałówce, która została zamknięta kilka lat temu w wyniku konfliktu miedzy rodziną Byrcynów a Polskimi Kolejami Linowymi.
Jerzy Bukowski











