Dlaczego polscy pszczelarze zdecydowali się na import tych pożytecznych owadów z południa Europy? Wyjaśnia to jeden z nich na łamach “Naszego Dziennika”:
“- Te pszczoły są bardzo miodne, produkują więcej miodu od naszych rodzimych gatunków i nie ma się co dziwić, że pszczelarze zaczęli sprowadzać je do swoich uli . Mamy ogromne koszty, a ceny miodu są niższe niż przed laty. Dlatego, aby poprawić efektywność hodowli, przestawiliśmy się na południowe pszczoły.”
Z przytoczonych przez gazetę danych Polskiego Związku Pszczelarskiego wynika, że krajowe gatunki stanowią już mniej niż 1 procent wszystkich owadów w naszych ulach. Masowo giną one od chorób wirusowych i grzybicznych, ale są za to bardziej odporne na duże spadki temperatur czy opóźnienie atmosferycznej wiosny niż ich włoskie koleżanki.
Dlatego naukowcy postulują podtrzymywanie i rozbudowywanie hodowli krajowych odmian, lepiej znoszących polski klimat.
Jerzy Bukowski











