Sonia Rykiel i reklamowy skansen

Adwentowe oświetlenie - a może festiwal świateł? - w tym roku nieco odmienione i trochę bardziej efektowne zdobi trakt królewski w Warszawie. Frontony stylowych kamienic też zostały przyozdobione. Z ogromnych plansz patrzą na nas nadnaturalnej wielkości półnagie półanorektyczki. Nie, to nie są anorektyczki. To są modelki. Od tej rudej Rykiel.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
21 grudnia, 2009
Post thumbnail default dark

Czy nikomu nie przyszło do głowy, że stadko rozebranych kobiet w środku zimy może zostać uznane za formę wizualnej inwazji, za irytującą agresję w przestrzeń wspólną? Czy przeciwnie, ktoś wolno myślał i ciężko pracował głową, jak zakłócić delikatną sferę duchowych przygotowań do świąt? Nabiedził się, ale wymyślił.

Wystawa sklepu przy zakopiańskich Krupówkach cała przystrojona czerwonymi majtkami. Powiedzmy, bielizną utrzymaną w poetyce tingel-tanglu. Na uwagę skonfundowanych klientów, że to niezbyt stosowna dekoracja, personel sklepu reaguje zdziwieniem. – Jak to? Przecież czerwony to kolor świąt Bożego Narodzenia.

Najwyższy czas pomyśleć o wydzielonej przestrzeni dla reklam. O rodzaju skansenu czy parku reklamowego, gdzie banery, flagi, ogłoszenia, podobnie jak reklamowe plansze, filmiki lub klipy będą miały prawo zaistnieć i atakować potencjalnych konsumentów, ale jedynie tych, którzy sami z dobrej woli tam się wybiorą. Chcącemu nie dzieje się krzywda. W przeciwnym razie, coraz agresywniejsi ludzie reklamy – ci opłacający dyrektorów kreatywnych, designerów, copywriterów – powoli nas zameczą. Zdezintegrują. Przemodelują. I ulepią na swoje podobieństwo. Do tego nie warto dopuścić.

Waldemar Żyszkiewicz
z blogu “na gorąco”
www.waldemar-zyszkiewicz.pl

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter