Wysokie loty “Żurawi”

3 stycznia, dokładnie w 50. rocznicę powstania krakowskiego szczepu harcerskiego "Żurawie", został on odznaczony przez prezydenta miasta profesora Jacka Majchrowskiego medalem Honoris Gratia, nadanym również pośmiertnie jego twórcy i długoletniemu pierwszemu komendantowi - śp. harcmistrzowi Bogusławowi Rybskiemu.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
7 stycznia, 2010
Post thumbnail default dark

“Żurawie” to znany nie tylko pod Wawelem szczep, należący najpierw do Związku Harcerstwa Polskiego, a od kilkunastu lat do Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Powstał z połączenia sięgającej swymi początkami 1922 roku 10 Krakowskiej Drużyny Harcerzy “Dzieci Słońca” oraz o ponad 30 lat młodszej 33 Krakowskiej Drużyny Harcerek “Ognisko wśród skał”. Dla podkreślenia ich odrębnych tradycji zachowane zostały chusty obu drużyn i w ten sposób są “Żurawie” chyba jedynym szczepem, w którym druhny noszą je w innych kolorach (srebrno-bordowe) aniżeli druhowie (niebieskie z żółtym słońcem).

Skoro pierwszym komendantem był tak wytrawny instruktor, jak hm Rybski (odsunięty parę miesięcy wcześniej od kierowania Krakowską Chorągwią ZHP przez komunistycznych zwierzchników), szczep musiał szybko osiągnąć organizacyjną sprawność i nabrać programowej werwy, stając się czołową jednostką Hufca Kleparz-Łobzów, a następnie Krowodrza. Ten wysoki poziom lotu “Żurawi” utrzymał jego następca – hm Marek Valenta.

Wychowywani zgodnie z ideałami przedwojennego harcerstwa członkowie szczepu sprawdzali się nie tylko w różnych elementach pracy śródrocznej i obozowej, ale także imponowali gotowością podejmowania trudnych zadań w niełatwych czasach, w jakich przyszło im przewodzić niżej podpisanemu.

Na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku nie sposób było sobie wyobrazić jakąkolwiek uroczystość patriotyczną w Krakowie, w której nie brałyby udziału lub nawet nie współorganizowały zastępy bądź drużyny w “żurawiowych” barwach. Realizowały one w ten sposób słynne hasło Aleksandra Kamińskiego: “harcerstwo to skauting plus niepodległość”. Spotkania z legionistami i kombatantami II wojny światowej, praca przy odbudowie kopca Józefa Piłsudskiego, współpraca z antykomunistyczną opozycją, przemarsze z Wawelu do Grobu Nieznanego Żołnierza stały się ich dobrą wizytówką.

Instruktorzy “Żurawi” byli aktywni w niejawnych strukturach “harcerstwa niepokornego” dekady lat 80., w kolejnych papieskich “Białych Służbach”, w licznych akcjach niepodległościowych. Nic więc dziwnego, że po 1989 roku zmieniły przynależność organizacyjną, zasilając szeregi ZHR, stanowiącego oficjalną już kontynuację tego nurtu harcerstwa, który starał się twórczo wcielać w życie ideały trwale zaszczepione w nim m.in. przez patrona 10 KDH – twórcę polskiej odmiany skautingu Andrzeja Małkowskiego.

Od kilku lat energicznie i skutecznie przewodzi “Żurawiom” hm Marta Serwin, umiejętnie i obficie korzystając z najlepszych tradycji 50-letniej już tradycji dobrze zapisanego na kartach najnowszej historii krakowskiego harcerstwa szczepu.

hm Jerzy Bukowski HR
komendant szczepu “Żurawie”
w latach 1975-1987

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter