Nieczynne armatki śnieżne na Kasprowym

I my chcemy rywalizować z Alpami! Nie dość, że Tatry są w porównaniu z nimi maleńkie, a o każdą nową trasę i wyciąg w rejonie Kasprowego Wierchu trzeba się ostro wykłócać z dyrekcją Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz z licznymi organizacjami ekologicznymi, to w dodatku nie wolno sztucznie naśnieżać tamtejszych stoków.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
7 lutego, 2010
Post thumbnail default dark

W tym sezonie narciarskim wyciąg krzesełkowy w kotle Gąsienicowym ruszył z aż półtoramiesięcznym poślizgiem, bo dopiero 2 lutego, po obfitych opadach śniegu. Często jest jednak wyłączany z powodu nękającego Tatry wiatru halnego.

Trasa w kotle Goryczkowym nie nadaje się natomiast jeszcze do szusowania, bo ciągle leży na niej zbyt mało białego puchu. Ujemne temperatury pozwalają wprawdzie uruchomić armatki śnieżne, ale dyrekcja TPN nie chce się na to zgodzić. Jej zdaniem sztuczny śnieg szkodzi roślinności, a hałas armatek zwierzynie

Kierownictwo Parku może oczywiście liczyć na wsparcie ekologów, którzy chętnie i szybko wspierają każde działanie, wymierzone przeciw miłośnikom sportów zimowych.

Jaki będzie efekt? Taki, jaki obserwujemy już od kilkunastu lat, czyli od kiedy granice w Europie zostały dla Polaków otwarte: bogatsi narciarze i snowboardziści masowo ruszają w Alpy, ubożsi na Słowację i do Czech. A zakopiańscy górale klną pod nosem dyrekcję TPN, bo kolejny sezon nie przyniesie im tylu dutków, ilu się zawsze przed jego rozpoczęciem spodziewają.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter