Kaski i narty

O używanie kasków podczas jazdy na nartach i snowboardzie zaapelowali członkowie Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara, który rok temu doznał poważnego urazu głowy w austriackich Alpach - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
13 lutego, 2010
Post thumbnail default dark

Znany TOPR-owiec i instruktor narciarski Adam Marasek podkreślił, że ratownicy na podstawie własnych codziennych obserwacji mają prawo prosić narciarzy i snowboardzistów o noszenie kasków podczas jazdy.

– Apelujemy do wszystkich, bo mamy ogląd tego, co się dzieje, żeby wszyscy starali się jeździć w kaskach. To daje nam szanse, na zabezpieczenie tego, co mamy najcenniejszego, czyli głowy, przed poważnymi konsekwencjami, zwłaszcza przy uderzeniu o twarde podłoże – powiedział PAP, która przypomina, że 31 stycznia br. weszła w życie zmiana ustawy o kulturze fizycznej, nakazująca używanie kasków na polskich stokach narciarskich do ukończenia 15. roku życia.

Według statystyk TOPR w zeszłorocznym sezonie narciarskim w Tatrach i na Podhalu doszło do 1,7 tysiąca wypadków narciarskich. Dane szpitala w Zakopanem mówią nawet o 3 tysiącach takich zdarzeń, bo wielu pacjentów trafia tam samodzielnie.

“Najwięcej, bo ponad 700 wypadków, zdarzyło się w największej stacji Podhala: Kotelnicy Białczańskiej. Do wypadków zwykle dochodzi po południu i wieczorem, a ich ofiarami są osoby młode, między 11. a 20. rokiem życia, częściej kobiety niż mężczyźni. Częściej wypadkom ulegają narciarze, ale cięższych kontuzji doznają snowboardziści. Ok 10 proc. wypadków dotyczy urazów głowy” – czytamy w depeszy PAP.

– Nie ma się co przejmować, jak się jeździ, tylko przejmować się tym, co się może wydarzyć po wystąpieniu jakiegoś kłopotu. Jeżeli jest założony kas ochronny, to z reguły (w czasie wypadku) będzie korzystniej – zwierzył się PAP Nawara, który uległ poważnemu wypadkowi, nie mając kasku na głowie. Po uderzeniu głową o oblodzony stok i wylewie przez kilka tygodni utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej. Przeszedł dwie operacje neurochirurgiczne. Na początku grudnia zeszłego roku wrócił do pracy, ale wciąż jest rehabilitowany.

Marszałek województwa małopolskiego przekazał narty, które miał na nogach podczas wypadku w Austrii, na aukcję charytatywną Caritas w Gorlicach. Dochód z ich sprzedaży zasili zbiórkę na budowę domu rehabilitacyjno – opiekuńczego dla dzieci niepełnosprawnych w tym mieście.

– Te narty to pewien symbol ludzkiego cierpienia, zarówno w odniesieniu do tych dzieci, jak i marszałka Nawary – powiedział PAP organizator aukcji ksiądz Jerzy Gondek.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter