Co dalej z napisem?

Międzynarodowa Rada Oświęcimska zdecyduje w czerwcu, czy odebrany złodziejom napis "Arbeit macht frei" znad bramy byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz I powróci na dawne miejsce, czy też powędruje do muzealnych zbiorów, a zastąpi go wierna kopia - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Jarosław Mensfelt.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
30 marca, 2010
Post thumbnail default dark

Ukradziony w grudniu ubiegłego roku napis został pocięty na trzy części i obecnie zajmują się nim konserwatorzy, starając się m.in. wykryć ewentualne mikropęknięcia. Następnie wybrana zostanie metoda scalenia poszczególnych części napisu, który będzie zeskanowany w technologii trójwymiarowej. Pobrane zostaną także próbki materiału, z którego został wykonany.

Kierownik muzealnej sekcji konserwacji Agnieszka Papis nie podała żadnych terminów scalenia zabytku. Jej zdaniem pośpiech w tym przypadku jest wyjątkowo niewskazany.

– Robimy wszystko bardzo spokojnie i niezwykle dokładnie – powiedziała dziennikarzowi PAP.

“Brama główna w obozie Auschwitz I, jako jedyna w całym obozie, została wykonana na rozkaz Niemców przez polskich więźniów politycznych. Zostali oni przywiezieni jednym z pierwszych transportów przybyłych z Wiśnicza na przełomie 1940-1941 roku. Napis nad bramą, który jest jednym z symboli obozu, wykonali więźniowie z komanda ślusarzy pod kierownictwem Jana Liwacza (numer obozowy 1010)” – przypomina w depeszy Polska Agencja Prasowa.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter