“Stojący na bruku zniszczony fortepian został umieszczony w sześcianie ze szkła. Z głośników zamontowanych w pobliżu płynie muzyka Chopina w interpretacji Nelsona Goernera – Argentyńczyka, uznanego przez magazyn <BBC Music Magazine> za artystę z grupy <new blood> – wybitnych młodych wykonawców muzyki klasycznej” – czytamy w depeszy PAP.
– “Upadły fortepian” to nawiązanie do wiersza Cypriana Norwida. Ten utwór pamiętamy w kontekście powstania 1863 roku, a gubimy jego zasadniczy sens, mianowicie pytanie o odbiór sztuki nowoczesnej. Norwid porównując Chopina do Fidiasza i całej plejady największych artystów świata rozumiał, że Chopin na tamten czas jest niezrozumiały. Defenestracja fortepianu była ilustracją nie zawirowań powstańczych, tylko braku zrozumienia dla wybitnej sztuki – wyjaśnił twórca instalacji w wypowiedzi dla PAP.
Instrument użyty do wykonania instalacji był rozstrojony i uszkodzony, a koszty jego naprawy byłyby ogromne.
– W pewnym sensie go uratowałem, przenosząc z przestrzeni muzyki do przestrzeni form plastycznych – powiedział Janicki.
Według dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego, Magdaleny Sroki, instalacja Janickiego “ma skłonić do myślenia m.in. o tym, czy piękno może być obecne w sztuce współczesnej, czy nie mamy pokusy, żeby to, co piękne, uważać za kiczowate i dlatego piękna się wstydzimy”.
W ramach projektu “Chopin w mieście” Janicki zrealizował wcześniej trzy inne pomysły. Na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego przed Dworcem Głównym PKP w Krakowie stanęła jego multimedialna rzeźba “Chopin SAT”: w kuli – będącej swoistą salą koncertową – odtwarzana jest muzyka naszego wielkiego kompozytora we współczesnych aranżacjach. Na ulicy Szewskiej umieszczono “Przyst@nek Chopin”: wewnątrz wiaty z polerowanej stali sączą się z głośników utwory kompozytora. Obok Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha stanęła rzeźba origami: stalowy żuraw, a z rozmieszczonych wokół kolumn płynie muzyka Chopina szczególnie bliskiego sercom Japończyków.
Oprócz instalacji Aleksandra Janickiego ustawiono też w Krakowie siedem replik fortepianu marki Pleyel z 1847 roku, pomalowanych przez znanych artystów, a na Bulwarach Wiślanych wystawiono wielkoformatowe reprodukcje obrazów Jerzego Dudy-Gracza, inspirowanych utworami Chopina. Na kilku przystankach komunikacji miejskiej pojawiły się ławki stylizowane na taborety fortepianowe, posadzki pod wiatami udają zaś klawiatury fortepianowe.
Jerzy Bukowski
(203).jpg)











