Minister przypomniał, że otrzymał zadanie wskazania takiej lokalizacji od premiera Donalda Tuska. Jak zaznaczył, zanim zostaną podjęte jakiekolwiek decyzje, potrzebne są jeszcze konsultacje i dyskusja społeczna. Najważniejsze jest jednak uszanowanie wrażliwości rodzin.
– Trzeba pamiętać, że w tym wraku zginęło wiele, wiele ludzi i że rodziny mają do miejsca katastrofy i do tego samolotu bardzo rozmaite wrażliwości – powiedział.
Według Zdrojewskiego wrak powinien w całości znaleźć się w Polsce i być uszanowany w sensie “muzealnym, trochę martyrologicznym”, łączycym sferę sacrum ze sferą profanum.
Minister przypomniał też, że ostateczna decyzja o terminie transportu wraku TU-154M należy do prokuratur rosyjskiej i polskiej.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)











