Teraz ogromną popularnością cieszy się inna nasza narciarska mistrzyni Justyna Kowalczyk, więc rzesze młodych ludzi chcą ją naśladować, biegając na nartach. Jest to znacznie prostsze w realizacji, chociaż trudno sobie wyobrazić, żeby Polskę już wkrótce pokryła tak gęsta sieć tras biegowych jak w Skandynawii.
Z pomysłem w tej materii wystąpił ostatnio starosta tatrzański Andrzej Gąsienica- Makowski. Chce on utworzenia w każdej miejscowości swojego powiatu kilku kilometrów tras do biegów narciarskich, które latem wykorzystywane byłyby również do uprawiania nordic walking.
“- Opracowaliśmy program rozwoju biegów narciarskich na Podhalu o nazwie <Biały ślad>. Zakłada on, że w każdej, nawet najmniejszej miejscowości na terenie powiatu powstanie do pięciu kilometrów tras biegowych” – powiedział starosta “Polsce-Gazecie Krakowskiej”.
W jego planach jest przekształcanie tych tras w lecie w tzw. “Skalne szlaki”, czyli tereny dla niezwykle popularnych ostatnio także w Polsce spacerów z kijkami (nordic walking).
Jerzy Bukowski
(220).jpg)











