– Bardzo się cieszę. Długo na to czekałem – powiedział “Newsweekowi” były więzień.
“Bryliński został skazany w 1997 roku na 25 lat więzienia za zabójstwo dwóch prześladujących go wcześniej gangsterów. Grzegorz G. domagał się od niego i jego dwóch przyjaciół zwrotu nieistniejącej pożyczki, groził śmiercią, a odsetki cały czas rosły. Zdesperowani <dłużnicy> w marcu 1994 roku porwali G.. i jego ochroniarza, wywieźli do lasu i tam obu zabili, odcinając im głowy, by utrudnić identyfikację” – przypomniał tę historię portal internetowy tvn24.pl.
Bryliński jest ostatnim z trzech sprawców tej zbrodni, na którym ciążył wyrok sądowy. Sławomir Sikora został ułaskawiony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w ostatnich dniach jego urzędowania, a Tomasz K., którego rolę sąd uznał za pomniejszą, odsiedział już swój wyrok.
Prezydent Lech Kaczyński nosił się z zamiarem ułaskawienia Brylińskiego, ale nie zdążył tego zrobić.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)










