Oddalone zażalenie w sprawie pochówku prezydenckiej pary

Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia oddalił zażalenie na odmowę wszczęcia dochodzenia w sprawie znieważenia miejsca pochówku Józefa Piłsudskiego poprzez umieszczenie w przedsionku wawelskiej krypty pod wieżą Srebrnych Dzwonów grobowca Lecha i Marii Kaczyńskich - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
19 grudnia, 2010
Post thumbnail default dark

Sąd stwierdził, że wątpliwości, czy Lech Kaczyński z małżonką zasłużyli na splendor pochówku na Wawelu, nie są i nie mogą być przedmiotem rozstrzygania przez organy ścigania czy wymiaru sprawiedliwości.

– Są to bowiem kwestie ocenne, znajdujące się poza polem zainteresowania prawa karnego – powiedział sędzia Konrad Gwoździewicz.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył mieszkaniec podłódzkiej miejscowości. Według niego, doszło do “nienotowanego w dziejach chrześcijańskiej Europy zakłócenia wiecznego spoczynku marszałka Józefa Piłsudskiego, poprzez uzurpatorskie zawłaszczenie połowy Krypty Srebrnych Dzwonów i zainstalowanie tam grobowca śp.śp. Lacha i Marii Kaczyńskich”. Według niego decyzja o pochówku prezydenta była samowolna i bezprawna – podjęta “iure caduco”, ponieważ “dokwaterowywanie tam kogokolwiek jest nie tylko przestępstwem, ale i świętokradztwem; stan rzeczy w Krakowie musi wrócić do status quo ante”.

“Krakowska prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia w tej sprawie, nie dopatrując się przestępstwa. Odmówiła także przyjęcia zażalenia na tę decyzję; wyjaśniając, iż zawiadamiający nie jest stroną pokrzywdzoną w sprawie. Sprawy zażalenia na odmowę wszczęcia dochodzenia i uznania, że skarżący nie jest stroną pokrzywdzoną, rozpoznawał Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia” – czytamy w depeszy PAP.

Skarżący pisał w zażaleniu, iż pogrzeb pary prezydenckiej odbył się “z inicjatywy prywatnej”, za “bezprawnym, pozakompetencyjnym przyzwoleniem”, i że decyzje takie są “nieobyczajną samowolą”. Powoływał się na historyczne okoliczności poprzednich pochówków wawelskich. Podawał, że jest pokrzywdzony w sprawie, gdyż spuścizna po Józefie Piłsudskim jest dobrem każdego Polaka i że on, podobnie jak miliony Polaków, czuje się pokrzywdzony “w honorze i dumie Polaka”.

Sąd uznał, iż skarżący ma status strony pokrzywdzonej, ponieważ wskazał na naruszenie bliskich mu wartości; ponadto doręczono mu postanowienie wraz z pouczeniem dla pokrzywdzonego. Odmówił jednak uwzględnienia zażalenia na odmowę wszczęcia dochodzenia w sprawie znieważenia.

Według sądu, zażalenie na odmowę wszczęcia dochodzenia nie jest zasadne, ponieważ w sprawie – jak uznała prokuratura – “brak jest znamion czynu zabronionego”. Wskazał, że “podnoszone przez skarżącego wątpliwości, czy Lech i Maria Kaczyńscy zasłużyli na splendor pochówku w Katedrze Wawelskiej, nie są i nie mogą być przedmiotem rozstrzygania przez organy ścigania czy wymiaru sprawiedliwości”.

– Rozstrzyganie sporów w kwestii tego, czy miejsce pochówku marszałka Józefa Piłsudskiego doznało ujmy na skutek innego pochówku, nie jest kategorią, do wyjaśniania której powołane są organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości – powiedział w uzasadnieniu postanowienia sędzia Gwoździewicz wskazując, że kwestia prezydenckiego pochówku “co prawda budziła i do tej pory budzi jeszcze emocje społeczne, niemniej nie jest to kwestia podpadająca pod kategorie prawa karnego”.

Decyzja o odmowie dochodzenia jest ostateczna.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter