Analizy filologiczne

Dotarły do mnie ciekawe interpretacje dwóch wierszy, którymi pozwolę sobie podzielić się z użytkownikami portalu poland.us, z góry przepraszając za brzydkie słowa, użyte przez anonimowych poetów.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
25 marca, 2011
Post thumbnail default dark

Wiersz I:

Ujebała misia pszczoła,
“Och ty kurwo!” – misiu woła.
“Za te męki, za te bóle,
rozpierdolę wszystkie ule!”

Analiza:

Jest to wiersz w formie fraszki. Traktuje on o cholerycznym misiu, który – domyśleć się można – szukał pożywienia w pszczelim ulu.

Dosadność, z jaką miś wyzwał pszczołę od prostytutki, szczerze ukazuje jego ból i smutek. Obietnica zemsty jest wyrażona dobitnie i grożnie. Każe nam przypuszczać, że niechybnie zostanie spełniona, mimo że jest niewspółmierna do uczynku, jaki popełniła pszczoła.

Śmierć wielu tysięcy pszczół jest nie podlegającym dyskusji mordem, który kontrastuje z czynem pszczoły.

Wiersz ukazuje władze silniejszego, któremu nie warto wchodzić w drogę.

Trudno pogodzić się z przesłaniem tego utworu, jednakże ukazuje on nam trudną prawdę o tym, że często siła i przemoc zwycięża nad rozsądkiem.

Wiersz II:

Ptaszek sobie frunie z dala,
w górze słońce zapierdala,
żaba dupę w wodzie moczy.
Kurwa! Co za dzień uroczy!

Analiza:

Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym akcentem.

Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie może dać tylko otaczająca go przyroda.

Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby jest pretekstem do euforii.

Zapierdalające inne stworzenia sugerują wczesne lato, kiedy świat zwierzęecy obudził się z otchłani zimy.

Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. “Ja” liryczne personifikuje słońce, a w słowie “zapierdala” oddaje szybkość i złożonosc ruchu tegoż, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może “zapierdalać” sensu stricte.

Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł, za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.

Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o podobnie pogodnym nastroju!

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter