“Jest to niezbędne, gdyż po raz kolejny sprzeczne głosy docierające do Polaków, zależnie od momentu ich przedstawienia, jak i osoby je głoszącej, potęgują istniejące już wrażenie, że w relacjach z przedstawicielami Rosji panuje wśród rządzących albo chaos koncepcyjny albo dziwny paraliż decyzyjny wynikający, mam nadzieję, jedynie z braku jasnych linii postępowania” – czytamy w liście Legutki.
Zdaniem krakowskiego filozofa nasze władze nie potrafią z należytą ostrością zareagować “na owo szczególne testowanie polskiego poczucia godności przez stronę rosyjską, na dodatek nie potrafią też wytłumaczyć polskim obywatelom, co w tej sprawie zrobiły i jakie jest nasze ostateczne stanowisko”.
Zwraca on uwagę, że podczas gdy “druga strona wykorzystuje naszą słabość do potęgowania swojej argumentacji, przedstawiciele naszych władz zaczynają się wycofywać, przyjmować jej racje i zwracać się w kierunku atakowania dotychczasowego polskiego punktu widzenia”.
Według prof. Legutki “taki schemat działania polskich władz jest skrajnie naganny” i dlatego konieczne jest opublikowanie Białej Księgi w tej sprawie.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)











