– Tomasz już przed obozem przygotowawczym w Bushkill był w doskonałej formie i kondycji. W czasie obozu pracowaliśmy nad jego siłą i wytrzymałością. Używaliśmy więcej ciężarów, ale zwracaliśmy też szczególną uwagę by te przyrządy nie były za ciężkie. Chcieliśmy by Tomasz pozostał bardzo szybki w ringu – opowiada Woodman.
Dodaje też, że Adamek wie doskonale jak samemu motywować się do cięższej pracy i jest jednym z najlepszych jego podopiecznych.
– W słowniku Tomka nie ma słowa “nie mogę”. Jestem jego wielkim fanem. Na jego walkach siedzę wśród jego fanów na trybunach. Do dzisiaj pamiętam jego pojedynek z Stevem Cunninghamem to była prawdziwa wojna! – kończy trener Adamka.
Tekst: Adamek Team. Fot: Mike Gladysz/Adamek Team:
.jpg)
.jpg)












