USA zwiększą możliwości systemu w Japonii i na Alasce. Potwierdzają też, jak zaznaczył sekretarz Hagel, budowę w Rumunii i Polsce systemu antyrakietowego w Europie (EPAA, faza 2 i 3). USA zmieniają natomiast plany realizacji ostatniej, czwartej fazy projektu EPAA, czyli potencjalnego rozmieszczenia w Europie nieistniejących jeszcze przeciwrakiet SM-3 block IIB, przesuwając środki na inne cele.
Szef dyplomacji amerykańskiej John Kerry zadzwonił zawczasu do ministra Radosława Sikorskiego informując o decyzjach USA, zgodnych z polsko-amerykańskimi porozumieniami o współpracy w obronie przeciwrakietowej.
Budowany przez Stany Zjednoczone system obrony przeciwrakietowej EPAA, w tym baza w Redzikowie, jest kluczowym elementem systemu obrony przeciwrakietowej NATO. Ma on zapewnić obronę europejskiego terytorium Sojuszu, ludności oraz sił zbrojnych.
Rząd Donalda Tuska realistycznie oceniał, że realizacja kolejnych faz będzie warunkowana zmieniającą się sytuacją bezpieczeństwa międzynarodowego.
Marcin Bosacki
Rzecznik Prasowy MSZ











