Marek i Agata po raz kolejny sprzeczają się o sprawę Okońskiej. Dębski twierdzi, że to Przybysz podsunęła prokurator Okońskiej Smolika w roli świadka, którego zeznania pogrążyły Kowalskiego. Agata z kolei dziwi się, że Bitner nie ma pretensji do Marka o przegraną. Dochodzi do wniosku, że aktywne zaangażowanie ich szefa w tę sprawę jest dość podejrzane i decyduje się na rozmowę z Okońską.
Sytuacja pogarsza się, gdy na wokandę powraca mecenas Czerska – dawna znajoma Dębskiego. Na sali sądowej spotka się z Agatą reprezentującą Michała Bielańskiego, wychowawcę w przedszkolu zwolnionego z pracy z powodu spóźnień oraz opuszczania dyżurów. Mecenas Przybysz jak zwykle postawi na intuicję i poprosi Dębskiego o pomoc. Markowi podczas spotkania z dyrektorką przedszkola udaje się nagrać rozmowę, z której wynika, że rodzice wolą, gdy dziećmi opiekują się kobiety, więc powód zwolnienia Michała jest oczywisty. Niestety sędzia decyduje się dopuścić ten dowód wyłącznie, gdy Agata ujawni, jak zdobyła nagranie.
Tymczasem w domu Dorota napotyka na dziwną sytuację. Wojtek znika z Zuzią, zostawiając chłopców samych na kilka godzin. Następnego dnia przez przypadek widzi męża z córką w kawiarni “przyjaznej maluchom” w otoczeniu młodych mam. Kobieta znowu podejrzewa zdradę. Jest wściekła na męża, który, jak sądzi, wykorzystuje dzieci jako przykrywkę. Na szczęście, na polu zawodowym Dorota odnosi kolejny sukces, a do tego zyskuje wielbiciela…













