Monitoring sytuacji Polaków mieszkających na Litwie zapowiedziała sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą, której członkowie będą w najbliższym czasie wizytować rejon dawnych Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej, gdzie Polacy nadal stanowią 80 procent mieszkańców. Spotkają się tam z reprezentantami Związku Polaków na Litwie, Macierzy Szkolnej i działaczami samorządowymi, a także z tymi działaczami Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, którzy są uczestnikami koalicji rządzącej.
“- Chcemy mówić nie tylko o problemach, ale również o ich sukcesach, bo tamtejsi Polacy chcą się również pochwalić tym, co osiągnęli” – powiedział gazecie członek komisji, poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Górski.
Posłowie zapytają m.in. o rozgraniczenie problemów, które polska mniejszość będzie mogła zrealizować, uczestnicząc w rządzie litewskim od takich, które będą wymagały bardziej zdecydowanej interwencji rządu w Warszawie zarówno w relacjach bilateralnych, jak i w instytucjach europejskich.
“- Dzieją się tam często rzeczy, które wymagają monitorowania i szybkiej reakcji. Niestety działania MSZ są – może z powodów biurokratycznych, a może dlatego, że taka jest istota dyplomacji – często zbyt opóźnione i nieskuteczne. Sejm, mając większą swobodę działania, powinien się nimi zająć” – wyjaśnił w rozmowie z “ND” szef komisji Adam Lipiński z PiS.
Jedną z istotnych spraw jest zdaniem Górskiego ustanowienie w Solecznikach urzędu konsula honorowego RP.
“- Konsul honorowy nie zajmuje się bezpośrednio obsługą konsularną. To jest oczywiście gestia placówki w Wilnie. Miałby on jednak przyczynić się do podniesienia rangi tego regionu i pomóc w ważnych sprawach, choćby w nawiązywaniu kontaktów gospodarczych między rejonem solecznickim a polskimi przedsiębiorstwami” – dodał Górski.











