Marta jest załamana po tym, jak szef odrzucił jej scenariusz i stwierdził, że Konarska kompletnie się na tym nie zna. Kiedy po pracy Konarska spotyka Szymona, wściekła wygarnia mu, że nie chce go widzieć. Tymczasem on wcale nie czeka na nią… Wieczorem podminowana Marta przechodzi samą siebie. W wybuchu złości wyżywa się na synku. Również Ludwika niespodziewanie wpadnie w szał. Chora kobieta zaczyna rzucać w Henryka nożami. Na szczęście w pobliżu jest opiekun Albert, który obezwładnia starszą panią. Henryk zamiast podziękować… zwalnia go z pracy!
Tymczasem Maks dowiaduje się, że życie i ciąża Zdybickiej są zagrożone. Zdenerwowana Ilona kłóci się z chłopakiem oraz ze swoim asystentem Robertem i… zwalnia go. Na skutek tych zajść stan zdrowia ciężarnej gwałtownie się pogarsza. Przerażony Maks bierze na siebie wszystkie obowiązki w ich firmie. Chce, żeby Ilona miała zagwarantowany spokój. Niestety, osiąga efekt zupełnie odwrotny… Zdybicka denerwuje się, że Brzozowski pod jej nieobecność chce przejąć firmę. Docenia jednak, że poradził sobie podczas rozmowy z ich ważnym kontrahentem. Czyżby wreszcie zaakceptowała Maksa jako swojego partnera?
Kłopoty nie ominą również innych rodzin. Kumpel Michała z domu dziecka przychodzi na Wspólną. Kinga zaprasza go do mieszkania i… zaraz potem tego żałuje. Okazuje się, że Marcin to bardzo bezpośredni mężczyzna: bezceremonialnie pyta Brzozowską o wszystko, a na końcu chce wziąć prysznic w jej domu. Michał po pracy zastaje zszokowaną żonę i kolegę… śpiącego w salonie! Tymczasem Roman dobrowolnie bardzo troszczy się o swoje lokatorki. Niezapowiedziany przyjeżdża do Krówek, żeby włączyć ogrzewanie. Na widok Hoffera Brygida reaguje panicznym krzykiem. Zszokowany Roman nie może oderwać wzroku od jej seksownej i skąpej bielizny.











