“Złotymi medalami nagrodzone zostały Przemysłowy Instytut Motoryzacji i Instytut Nowych Syntez Chemicznych z Puław. Po dwa medale zdobyły: Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych (złoto i srebro), Instytut Technologii Eksploatacji – Państwowy Instytut Badawczy z Radomia (dwa srebrne) oraz Uniwersytet Warszawski (dwa srebrne)” – napisała “Rzeczpospolita”.
Szczególne uznanie należy się polskiej młodzieży.
“Srebrny medal przypadł w udziale Joannie Jurek z Liceum Bolesława Chrobrego w Piotrkowie Trybunalskim za <Wielokomponentowe nanosystemy dla dostarczania leków przeciwnowotworowych>. Rozwiązanie to wyróżniono również nagrodą specjalną Rising Star przyznawaną przez organizację Tajwan Prominent Inventor najbardziej obiecującemu wynalazkowi młodego pokolenia. Także srebrny medal zdobyli uczniowie z Zespołu Szkół im. Jana III Sobieskiego z Jastrzębia Zdroju za <Latarkę dla niewidomych>” – czytamy w gazecie.
Oby nasi nagrodzeni w Norymberdze wynalazcy zostali odpowiednio docenieni także w Polsce. I nie chodzi mi o różnego rodzaju gratyfikacje, ale o nierzucanie kłód pod nogi przez rodzimą biurokrację przy wdrażaniu owoców ich myśli.











