Wieprzowina na indeksie

Oxford University Press (Wydawnictwo Uniwersytetu w Oksfordzie) zabroniło autorom podręczników i książek dla dzieci pisać o świniach, kiełbasach, boczku i wszystkim co przypomina wieprzowinę - poinformował portal wPolityce za brytyjskim dziennikiem "Daily Mail".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
21 stycznia, 2015
Post thumbnail default dark

“- Poważne wydawnictwo zabrania swoim autorom pisać o świniach, bo ktoś tam może się czuć obrażony. To jakiś absurd” – napisał w gazecie Jim Naughtie (wszystkie cytaty za wPolityce).

Wydawnictwo broni się twierdząc, że sprzedaje swoje książki w 150 krajach, gdzie “panują nieco inne wrażliwości”, a są to w większości państwa muzułmańskie.

“Według wydawnictwa <są to zasady dobrze znane autorom i ogólnie stosowane>. Zakaz oprócz wieprzowiny dotyczy także innych tematów tabu, jak polityka, alkohol, religia, narkotyki” – czytamy w portalu.

Wielu brytyjskich polityków wątpi jednak, aby muzułmanie poczuli się obrażeni opisami w książkach dla dzieci “świnek żyjących na farmie”.

“- Słowa nie są obraźliwe, tylko kontekst w którym są używane. Z jednej strony wszyscy jesteśmy Charlie i bronimy wolności słowa, z drugiej się auto-cenzurujemy. To nonsensowna poprawność polityczna” – podkreślił w “DM” poseł rządzącej Partii Konserwatywnej Philip Davies.

Zgadza się z nim poseł Laburzystów Khalid Mahmood, który jest muzułmaninem, uważając ten zakaz za bzdurny i śmieszny.

Rzecznik Centralnej Rady Żydowskiej poinformował zaś Oxford University Press, że “prawo żydowskie zabrania jedzenia wieprzowiny, a nie używania słowa wieprzowina”.

No i co tu komentować?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter