Pomnik gen. Czerniachowskiego do likwidacji

Starosta braniewski Leszek Dziąg wydał zgodę na wyburzenie pomnika sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
17 czerwca, 2015
Post thumbnail default dark

Wniosek złożył burmistrz tej miejscowości Kazimierz Kiejdo. Decyzja nie jest prawomocna.

“Zgodnie z przepisami strony postępowania mogą w ciągu 14 dni odwoływać się do wojewody warmińsko-mazurskiego. Jest on organem administracji architektoniczno-budowlanej wyższego stopnia i mógłby wówczas weryfikować stanowisko starostwa” – czytamy w depeszy PAP.

Jak już tutaj wielokrotnie pisałem, uchwałę o rozebraniu pomnika człowieka, który był odpowiedzialny za likwidację Armii Krajowej na Wileńszczyźnie i masowe wywózki jej żołnierzy na Syberię, podjęła w styczniu 2014 roku Rada Miasta Pieniężna. Poparła ją Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa uznając, że “dalsze istnienie w przestrzeni publicznej przedmiotowego pomnika jest niezgodne z polską racją stanu”.

– Jeśli wnioskodawca przedstawia komplet dokumentów, to nie ma żadnej podstawy, żeby wydać mu decyzję odmowną – wyjaśnił PAP starosta Dziąg.

Burmistrz Kiejdo uważa, że uzyskanie przez gminę pozwolenia na rozbiórkę powinno spowodować, że strona rosyjska – która dotychczas sprzeciwiała się likwidacji pomnika – ustąpi i zacznie szukać kompromisu. Jak powiedział w rozmowie z PAP, jest skłonny przekazać monument Rosjanom z obwodu kaliningradzkiego lub przenieść go na jakiś sowiecki cmentarz wojenny.

– Z chwilą, kiedy decyzja starosty się uprawomocni, ogłosimy publiczną zbiórkę na sfinansowanie prac rozbiórkowych, których koszt szacujemy na 70 tysięcy złotych – zapowiedział Kiejdo.

Likwidacji pomnika domagały się środowiska kombatanckie i niepodległościowe z całego kraju, liczne stowarzyszenia oraz osoby prywatne. W ciągu ostatniego roku kilkakrotnie doszło do incydentów, które prokuratura zakwalifikowała jako “znieważenie pomnika”.

Monumentu broniła natomiast Federacja Rosyjska. Jeszcze w poniedziałek przebywający w Olsztynie ambasador Siergiej Andriejew mówił dziennikarzom, że powinien on pozostać w obecnym miejscu, co gwarantuje umowa międzyrządowa i “nie ma żadnej podstawy, ani prawnej ani historycznej” do likwidacji lub przenosin tego obiektu.

“Pomnik zbudowano w latach 70. ub. wieku niedaleko miejsca, gdzie radziecki dowódca został śmiertelnie ranny podczas operacji wschodniopruskiej. Zginął 18 lutego 1945 r., pochowano go w Wilnie. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości jego szczątki przeniesiono na cmentarz w Moskwie. Wileński pomnik generała zabrano natomiast do rosyjskiego Woroneża” – przypomniała Polska Agencja Prasowa.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter