“Marcin K. przyznał się do winy. Podczas śledztwa przekonywał, że zrobił to z pobudek patriotycznych. Jak przekonywał, flagi nie ukradł a jedynie przeniósł ją na pomnik żołnierzy polskich. 38-latek był badany przez biegłych, którzy nie zakwestionowali jego poczytalności w momencie przestępstwa. To jednak nie jedyny występek Marcina K. Miesiąc po tym jak usunął flagę, ukradł dwa ciężary żeliwne z sieci linii kolejowej przez co ją unieruchomił. Marcin K. został skazany na łączną karę 9 miesięcy więzienia w zawieszenia na 4 lata. Musi też zapłacić Polskim Liniom Kolejowym 406 złotych zadośćuczynienia za szkody jakie wyrządził” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków-Małopolska.
Usunięcie flagi przez niepowołaną do tego osobę jest traktowane jako jej znieważanie, za co grozi grzywna, kara ograniczenia, albo pozbawienia wolności na okres do jednego roku.











