Bohaterka tego odcinka, jako osoba bardzo profesjonalna i świetnie zorganizowana, powierzyła kwestię założenia rodziny fachowcom. Przez biuro matrymonialne poznała przystojnego rozwodnika, starszego od niej 17 lat. Znajomość przerodziła się w miłość, a związek w małżeństwo. Dziś Monika przekroczyła 40-kę, ma dwie wspaniałe córeczki i dom pod miastem. Niestety nawyki z korporacji przeniosła do gniazda rodzinnego, a jej perfekcjonizm, pedanteria i ciągłe narzekanie spowodowały ochłodzenie stosunków z mężem. Żyją razem, ale obok siebie. Monika zatraciła się w obowiązkach, bardzo się zaniedbała i zaczęła pielęgnować w sobie frustrację, z której sama nie potrafi już wybrnąć. Dlatego właśnie znalazła się w programie “Sablewskiej sposób na modę”.
Kobiet z podobnymi problemami jest tysiące. Dylemat współczesnego świata – jak pogodzić dom i pracę, życie prywatne i zawodowe, jak być dobrą matką, żoną, kochanką i pracownicą w jednym – spędza sen z powiek niejednej Polce. Maja najpierw wysłucha Moniki, potem poprosi ją o wyciszenie, zresetowanie się i wyjątkowo zacznie od zmiany wizerunku. Uczestniczka nienawidzi bowiem swojego odbicia w lustrze, żyje wspomnieniem swojego wyglądu sprzed 10 lat. By symbolicznie cofnąć czas, kobieta musi zrzucić balast 10 zbędnych kilogramów traumy, przefarbować włosy, znów założyć sukienkę i szpilki, a przede wszystkim przestać narzekać na cały świat. Czy metamorfoza duchowa również zakończy się powodzeniem? Odpowiedź w ITVN!











