Kradzieży dokonano w bardzo sprytny sposób: sprawca włamał się na skrzynkę e-mailową jednego z dostawców leków i wysłał wiadomość do szpitala, informując o zmianie numeru konta bankowego firmy.
“Pieniądze były przelewane w transzach po kilkadziesiąt tysięcy złotych na konto w Holandii. Nielegalne przelewy trafiały na konto regularnie od lipca do września tego roku. W ten sposób szpital nieświadomie zamiast płacić za leki, wysyłał pieniądze na konto oszusta. Sprawca nie został jeszcze zatrzymany. Prokuratura nie podaje, czy był to pracownik placówki czy osoba z zewnątrz. Dyrekcja szpitala nie komentuje sprawy, zasłania się dobrem śledztwa. Postępowanie w tej sprawie ruszyło kilka dni temu. Trwają przesłuchania pracowników szpitala” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Nowe czasy – nowe metody kradzieży.










