Ta propozycja miałyby zastosowanie do wspólnych przestrzeni, w tym kuchenek mikrofalowych, lodówek oraz naczyń i sztućców w miejscach pracy.
– Unikanie podgrzewania żywności, która może być zakazana dla osób innych wyznań, byłoby przejawem dobrego wychowania. Przykład mikrofalówki jest dobry. Zalecamy też, żeby nie umieszczać jedzenia koszernego czy lub halal i innych specjalnych potraw obok innej żywności lub, broń Boże, na tym samym talerzu – powiedział prof. Dinham.
Jego zdaniem Brytyjczycy stracili umiejętność rozmawiania na temat wierzeń religijnych “z powodu całego wieku życia zgodnie ze świeckimi założeniami, najbardziej religijne poglądy są albo bardzo widoczne i nie uznajemy ich, albo niewidoczne i całkowicie ich nie zauważamy”.
Nie brak krytyków tego pomysłu. Według brytyjskiego europosła Jonathana Arnota “to jest dokładnie ten rodzaj idiotycznych propozycji, które prowadzą do segregacji, niezrozumienia i nietolerancji”.
“Muzułmańska Rada do spraw brytyjskich <dobrych praktyk> dla pracodawców i pracowników zaleca pracownikom przechowywanie i podgrzewanie własnej żywności oddzielnie. Wzywa do <wzajemnie akceptowalnych rozwiązań>, dając przykład wyraźnie oznakowanych półek dla żywności <wegetariańskiej>, <mięsa> i <wieprzowiny>” – czytamy we Frondzie.











