Położona na Ochocie fortyfikacja była miejscem uwiecznionej przez wieszcza bitwy powstańców listopadowych z armią rosyjską stoczonej 6 września 1831 roku.
“Symbolem rozpaczliwej obrony umocnienia została eksplozja nieosłoniętego ziemią magazynu prochowego, a jej bohaterem – podporucznik Juliusz Ordon (dowódca artylerii), któremu przypisano jego wysadzenie. Początkowy brak wiedzy o dalszych losach Ordona, rannego i ukrywającego się przed zaborcą, wpłynął na powstanie legendy o jego bohaterskiej śmierci, popartej i spopularyzowanej wierszem Adama Mickiewicza. W rzeczywistości dowódca artylerii przeżył. Tym niemniej opinia o celowym wysadzeniu reduty nr 54 przez Ordona, jak i jego bohaterskiej śmierci, była długo kwestią bezsporną” – przypomniał portal.
Po zdobyciu Warszawy przez wojska rosyjskie zlikwidowano większość umocnień drewniano-ziemnych, planując wybudowanie systemu fortyfikacji murowanych (twierdzy Warszawa). Nie zniszczono jednak resztek reduty, która weszła nie tylko do polskiej historii, ale także do literatury, a obecnie także do rejestru zabytków.










