Uwaga na wirtualne kwatery w Zakopanem!

Ten problem powraca co rok na początku sezonu zimowego: na komisariat policji w Zakopanem zgłaszają się kolejne osoby naciągnięte na wirtualne pensjonaty. Wpłaciły one spore zaliczki, po czym okazało się, że firma wynajmująca pokoje lub całe wille istnieje tylko w sieci.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
5 grudnia, 2015
Post thumbnail default dark

Informacje o podejrzanych ogłoszeniach internetowych docierają także do lokalnych mediów, które przestrzegają naiwnych.

Rzecznik prasowy zakopiańskiej policji aspirant sztabowy Roman Wieczorek doradził na łamach “Tygodnika Podhalańskiego”, aby zawsze sprawdzać, czy w ogłoszeniu pojawiają się imię i nazwisko właściciela wynajmującego oraz stacjonarny numer jego telefonu. Warto także zorientować się, czy są w internecie opinie osób korzystających z danej kwatery, jak również zachować czujność, jeżeli napotka się nazbyt idylliczne zdjęcia, a cena – zwłaszcza w okresie świąteczno-sylwestrowym jest podejrzanie niska.

“W ostatnich dniach na jednym z portali ogłoszeniowych pokazały się ogłoszenia ze zdjęciami, które pochodziły z zupełnie innych stron internetowych. Dodatkowo cena sylwestrowych pobytów była bardzo atrakcyjna. Ogłoszenia nie są już dziś dostępne. Tydzień temu pisaliśmy też o ogłoszeniach, w których oszust podszywał się pod zakopiańską firmę hotelarską” – czytamy w “TP”.

Najlepszą i najprostszą metodą jest sprawdzenie kwatery na specjalnie w tym celu uruchomionej stronie zakopiańskiego urzędu miasta: www.zakopane.eu/sprawdz-kwatere.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter