Ten problem dyskutowany był także w Krakowie i Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne ostatecznie zdecydowało, że część tzw. “kanarów” będzie od 1 lutego 2016 roku działać całkiem jawnie, bez zaskakiwania pasażerów, czyli w mundurach.
“Zmiany były zapowiadane od dawna, ale na przeszkodzie stanął sądowy spór wokół przetargu na te usługi. Firma, którą wybrano, oferowała zbyt niską cenę, dlatego firma konkurującą poskarżyła się w sądzie – i wygrała. Za cztery lata pracy kontrolerów w mundurach miasto Kraków zapłaci 37 milionów złotych” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków- Małopolska.
Umundurowanie kontrolerów ma sprawić, że pasażerowie zrozumieją, iż ryzykując jazdę bez biletów nie pozostaną bezkarni.
Niektóre “kanary” pozostaną jednak w cywilnych ubraniach, ponieważ – jak to motywuje MPK ma to uniemożliwić gapowiczom ucieczkę przed nimi.










